"Do bani". Moskwa pęka. Dzień Zwycięstwa to kolejny dowód na kompromitację Kremla. "Kiedy to wszystko się skończy?"
Tegoroczny Dzień Zwycięstwa przejdzie do historii. Puste, szerokie moskiewskie ulice z czerwonymi flagami przypominały zdjęcie z Pjongjangu albo obrazy utopijnego miasta. Rosjanie są coraz bardziej zrezygnowani.