Była kierowniczką baru, a teraz chce wrócić do polskiej kadry
- Byłam kompletnie rozbita psychicznie. Nie widziałam sensu i nie dawało mi to już wtedy takiej radości, a moim motto życiowym jest jednak uśmiech i korzystanie z takich chwil codziennych, których mamy mnóstwo. One powinny jednak dawać największą rad...