Mroczna historia po ponad 40 latach będzie mieć finał. Sprawca się przyznał
W zielonym więziennym polarze, z kapturem naciągniętym na głowę, oskarżony zostaje doprowadzony do Sądu Okręgowego w Aschaffenburgu. — Zawsze bałem się, że mnie złapią — mówi 67-letni Nazmi G., gdy zdejmowane są mu kajdanki. Następnie przyznaje się d...