"Były wątpliwości co do jego etyki". Wiceminister sportu o Piesiewiczu
- Stał się prezesem PKOl tylko dzięki wpływom w poprzedniej ekipie politycznej, gdzie pieniądze ze spółek Skarbu Państwa, które obiecywał związkom, spowodowały, że został wybrany. (...) Taki po prostu "załatwiacz" - mówi Interii Ireneusz Raś, wicemin...