CD Projekt Red wchodzi na teren Blizzarda. To zaczyna wyglądać podejrzanie poważnie
Branża gier ma dziwną tendencję do zataczania wielkich kół. Firmy, które dwie czy trzy dekady temu zajmowały zupełnie inne miejsca w hierarchii, nagle spotykają się ponownie jako partnerzy, konkurenci albo właściciele marek wartych miliardy. Tym raze...