Mogło być 8 metrów z okładem, decydowały milimetry. Jedno minimum Polaka
Rok temu Piotr Tarkowski był jednym z największych pechowców w polskiej lekkiej atletyce. Doszedł do życiowej formy, kilka razy skoczył ponad osiem metrów, co w polskich warunkach w ostatnim sezonach było naprawdę dużą sztuką. A szczyt miał nadejść n...