Szybcy, beztroscy i bezczelni. Państwo, Polacy i patokierowcy
Wsiadają za kółko z kolejnym zakazem. Albo pijani. Albo są "tylko" nieostrożni — i tak raz za razem. Z przepisów sobie kpią — a gdy ktoś zginie, nieraz kpią także z ofiar i ich rodzin. Z czterech obserwacji ta pierwsza jest najważniejsza: gdy idzie o...