Tamara jeździ w Polsce na taksówce. "Pasażer uspokoił się, gdy usłyszał, skąd jestem"
— Nie wysłaliśmy do Ukrainy naszych wojsk, ale, tak czy inaczej, wzięliśmy w tym udział. Ja osobiście strachu nie odczuwałem, ale bałem się, żeby moje dzieci nie miały w Polsce jakichś kłopotów — mówi w rozmowie z Onetem Białorusin Paweł. Tamara, któ...