UE zadecydowało. Wymaga standardów, narzuca ograniczenia, ale gier ratować nie chce
Przez lata sprzedawano nam cyfrową przyszłość jako wygodę. Bez pudełek, bez płyt, bez instalatorów schowanych w szufladzie, bez żonglowania nośnikami. Klikasz, pobierasz, grasz. Tyle że przyszłość lubi wystawiać rachunki z opóźnieniem, a ten konkretn...