Niemcy nie radzą sobie z brutalną wojną gangów. Berlin jest już nie do poznania. "To nie koniec"
Strzelaniny z przejeżdżających samochodów, rzucanie granatami ręcznymi, wymuszanie haraczy oraz wyznaczanie nagród za głowy prokuratorów i sędziów. Przemoc w niemieckiej stolicy się nasila. Cztery turecko-kurdyjskie gangi są bezlitosne.