Myślałem, że jadę oglądać samochody. XPENG w Chinach pokazał mi coś dużo większego
Do Chin leciałem z dość prostym założeniem — zobaczyć, jak naprawdę wygląda XPENG w swoim naturalnym środowisku. Nie w europejskim salonie, nie podczas krótkiego kontaktu z jednym modelem, nie przez pryzmat ceny, zasięgu i mocy ładowania, ale tam, gd...