Biograf Wandy Traczyk-Stawskiej wspomina legendarną powstankę. "Politycy się jej bali" [WYWIAD]
— Wszystkim opadły szczęki. Bąkiewiczowi wszystko opadło. Jezu, ile w tym było energii! Ona była jak smok wawelski, ten ogień z jej ust, to "milcz chamie". To było jak ustawienie do kąta brzdąca, który się wyrywa, jest nie do opanowania — mówi Michał...