W tej branży klienci płacą za psychiczne tortury. "Nawet 13 tys. zł za sesję, ale Polaków na to nie stać"
— Mieliśmy klienta, który zapłacił za przyciskanie kartki papieru czołem do ściany. Trwało to cztery godziny. Kiedy kartka spadała, rozkazywałam mu rozpocząć od nowa — opowiada w szczerej rozmowie z Onetem kobieta, która odsłania kulisy branży, która...