Reportaż Magdaleny Rigamonti z Wołynia. "Jadę z nadzieją"
Jadę tam — piąty, może szósty raz, ale pierwszy w czasie pełnoskalowej wojny. Jadę rozmawiać z ludźmi o Polsce i Ukrainie, o tym, co Wołynianie myślą, czują, pytać ich o strach, o polsko-ukraińską miłość i nienawiść, o politykę i historię. O polskie ...