Piotruś nie może być tylko statystyką. "Niech ta śmierć nie pójdzie na marne"
- Do tej pory jest we mnie złość, że tej śmierci można było zapobiec. Zabrakło choćby jednej osoby, która by zareagowała na czas - mówi Joanna. Została "mamą", prawną opiekunką chłopca, który skatowany przez rodziców trafił do szpitala. Miał wtedy 11...